Na tej stronie używamy plików cookies (tzw. ciasteczka). Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności
Dodaj firmę za darmo
Przeszukaj artykuły
Reklama
Znajdź firmę tynkarską

Jak odnowić starą elewację?

Dodano: 2012-06-15
Porady - Jak odnowić starą elewację?

Czasem wystarczy tylko kilka lat, by elewacja uległa zabrudzeniu. Tynk mogą porastać glony i  pleśń, ale często swój wpływ mają również sadza czy po prostu kurz. Niejednokrotnie powodem do remontu elewacji jest również odpadający tynk lub zawilgocone ściany. Poniżej przedstawiamy kilka rad i sposobów na to, jak odnowić elewację.

Odpadający tynk

Przed podjęciem decyzji o odnawianiu z tej przyczyny, trzeba najpierw ocenić stan całego starego muru. Czasem wystarczy skuć wyłącznie fragmenty tynków, oczyścić i zagruntować podłoże, po czym pomalować całą elewację. Może się jednak okazać, że spękania na powierzchni to pierwszy sygnał naruszenia nawet konstrukcji budynku.

Zawilgocenie

Powodem zawilgocenia może być uszkodzona obróbka blacharska, rura spustowa lub po prostu nieszczelna rynna. Jeśli usterek tych nie zaniedbywaliśmy długo, usunięcie przyczyny, osuszenie i remont ściany powinny rozwiązać problem. Fachowej naprawy wymagają jednak zawilgocenia związane z uszkodzeniem instalacji wodnej, podciąganiem wilgoci z piwnicy, przemarzaniem muru lub uszkodzeniem izolacji ścian fundamentowych. W taki przypadku po pomoc powinniśmy udać się do wykwalifikowanej firmy.



Glony i pleśń

Mogą się pojawić już po kilku latach. Nisko nad gruntem, od północy i w miejscach zaciekania spod obróbek czy gzymsów lub odprysków tynki cienkowarstwowe (niezawierające wapna zabijającego drobnoustroje) mają szczególnie niską odporność na porastanie glonami i pleśnią. Stosowanie droższych i lepszych jakościowo tynków silikatowych lub mineralnych, ochroni nas przed ich zazielenieniem. Warto pytać o to dostawców czy innych użytkowników, którzy niedawno przeprowadzali podobny remont.

Najtrudniejszymi miejscami przy remoncie elewacji są zwykle okapy, cokoły, podesty wejściowe, gzymsy, uskoki i tarasy. Prawidłowe ich wykończenie wymaga dużej precyzji i doświadczenia. Przy ocieplaniu cokołu i jego styku z opaską, zwykle kilkunastocentymetrowa warstwa izolacji zostaje nadwieszona nad nienaruszoną nawierzchnią. Aby odpowiednio wykonać ten zabieg, należy odkopać budynek wzdłuż całej ocieplanej elewacji, do głębokości minimum trzydzieści centymetrów. Pozwala to sprawdzić i uzupełnić (jeżeli to konieczne) na całej wysokości piwnic czy fundamentów izolację przeciwwilgociową ścian, a następnie ocieplić strefę poniżej opaski (przykładowo wodoodpornym styrodurem). Odtwarzając wykończenie terenu przy budynku, należy umożliwić spływ wody w jak najdalszej odległości od ścian. Innego rodzaju problemem przy ocieplaniu, są balustrady balkonów, które wnikają w styropianową otulinę i wystają z elewacji, czy przejścia rur spustowych przez gzyms. W takim przypadku niezbędne często okazuje się przeprojektowanie i inne zamocowanie.

Czyszczenie elewacji

Przed rozpoczęciem czyszczenia elewacji należy bezwzględnie określić, z jakim rodzajem zabrudzeń mamy do czynienia. Wątpliwości w skrajnych przypadkach mogą fachowo rozwiać specjaliści - mykolodzy budowlani. Stopień zabrudzenia zależy od miejsca w którym stoi dom. Zdecydowanie szybciej elewacje wymagać będą czyszczenia, kiedy budynek sąsiaduje z zakładem przemysłowym czy też ruchliwa ulicą. Niebagatelne znaczenie ma również faktura tynku. Najmniej podatne na zabrudzenie są naturalnie powierzchnie gładkie. Poza tym, im większa nasiąkliwość tynku, tym mniejsze szanse na spłukanie przez deszcz powstałych zabrudzeń. Mogą one wniknąć głębiej wraz z penetrującą tynk wodą, tym samym utrwalając nieestetyczny efekt. Czasem za zabrudzenie elewacji odpowiedzialne są glony lub pleśń. Zwłaszcza gdy dom stoi w pobliżu lasu lub w okolicy o podwyższonej wilgotności powietrza.

W przypadku gdy na ścianie pojawiły się skupiska pleśni lub glonów, niezbędne będzie odkażanie. Służą ku temu preparaty zwalczające tego typu organizmy. Należy je nanosić zgodnie z zaleceniami producenta. Przed zakupem konkretnego preparatu warto sprawdzić wskazania, związane z późniejszym malowaniem elewacji.

Zabrudzenia usuwa się, myjąc ściany wodą pod ciśnieniem. Podstawowym i niezbędnym narzędziem jest więc myjka ciśnieniowa. Wodę miesza się z detergentem lub specjalnym środkiem do mycia fasad. Przed myciem sprawdzić należy, czy urządzenie myjące ma prawidłowo wyregulowane ciśnienie oraz czy dysponujemy odpowiednią dyszą. Na najmniej widocznym fragmencie ściany trzeba ocenić, jaka odległość dyszy od muru zapewni najbardziej efektywne czyszczenie. Poddawana temu zabiegowi powierzchnia powinna być następnie dokładnie przemyta czystą wodą i pozostawiona do wyschnięcia. Umyte ściany czasem trzeba ponownie pomalować, zwłaszcza jeśli nie udało się usunąć całego brudu.

Wyczyszczoną ścianę warto zaimpregnować. Służą do tego preparaty silikonowe, siloksanowe lub zawierające teflon. Pomalowana nimi elewacja będzie się dużo wolniej brudzić, co sprawi, że kolejna renowacja niezbędna będzie zdecydowanie później. Impregnat, sam w sobie, nie powinien zmieniać koloru fasady i powodować nabłyszczania powierzchni. Nie może też pogarszać jego paroprzepuszczalności. Przed malowaniem należy również uzupełnić wszelkie ubytki, pęknięcia i rysy. Służą do tego zaprawy akrylowe o dużej elastyczności lub kity akrylowe do nanoszenia ręczną wyciskarką (podobnie jak silikony). Wybór rodzaju farby elewacyjnej podyktowany jest rodzajem tynku. Do tynku mineralnego poleca się farbę silikonową.



Naprawa tynku

Po latach eksploatacji na tynkach tradycyjnych mogą pojawiać się pęknięcia i odspojenia. Nawet renomowani tynkarze twierdzą, że wykonanie tynków zewnętrznych bez jakichkolwiek wad, nie jest możliwe. Nie oznacza to jednak, że każda elewacja powinna mieć rysy lub pęknięcia na tynkach zewnętrznych, a sposób naprawy powierzchni zależy od rodzaju oraz stopnia uszkodzenia. Chcąc określić skalę prac, poza wskazaniem widocznych gołym okiem odspojeń, należy opukać tynk pamiętając, że w miejscach, gdzie słychać głuche odgłosy, nie przylega on do muru.

Niewielkie rysy należy przy użyciu szpachelki poszerzyć, następnie zagruntować emulsją zmniejszającą chłonność i wypełnić je zaprawą tynkarską. Większe ubytki - po poszerzeniu - najlepiej wypełnić specjalną zaprawą renowacyjną z dodatkiem mikrowłókien służących jako zbrojenie. Można też wzmocnić pasem siatki z włókna szklanego, którą wtapia się w świeży tynk.  Źle związane z podłożem fragmenty tynku należy odkuć lub wzmocnić zaprawą renowacyjną. Opłacalność czasowa, finansowa i estetyczna wybranego rozwiązania, zależeć będzie od rozmiarów odspojeń. Nie wszyscy wykonawcy potrafią tak nałożyć nowy tynk, by nie było widać miejsca połączeń ze starym. Poza tym mało prawdopodobne jest dobranie koloru nowego tynku do tego, który pozostał na elewacji i od lat wystawiony jest na działanie promieni UV. Dlatego po uzupełnieniu skutych fragmentów warto przeszpachlować całość klejem używanym do wykonania warstwy zbrojonej w systemach ociepleń i zatopić w nim siatkę. Pozwoli to uzyskać jednolitą powierzchnię, którą potem można pomalować albo wykończyć tynkiem cienkowarstwowym. Jeśli tynk odparzony jest na znacznej powierzchni, wówczas lokalne łatanie staje się bezzasadne - lepiej wtedy skuć całość i narzucić nowy tynk. Bez względu na to, czy wybierzemy kompleksowy remont, czy lokalne naprawy tynku, trzeba pamiętać, że przed uzupełnieniem konieczne jest zagruntowanie odkrytego muru emulsją zmniejszającą jego chłonność i poprawiającą przyczepności nowo nakładanej warstwy.

Remont elewacji to również doskonała okazja, aby ocieplić dom i zmniejszyć tym samym rachunki za ogrzewanie.  W wielu domach ściany są często zbudowane z cegieł pełnych, rzadziej z dziurawki czy bloczków tworzących mur ze szczeliną powietrzną i nie spełniają obecnych wymagań cieplnych. Typowa ściana grubości 1,5 cegły (około 40 cm z obustronnym tynkiem) ma współczynnik przenikania ciepła U równy około 1,0 W/(m2·K), czasem nawet 1,5 W/(m2·K) - a w nowo projektowanych domach nie może być on wyższy niż 0,3 W/(m2·K). Skutkuje to znaczną ucieczką ciepła przez ścianę zewnętrzną, której nie zapobiegnie nawet najlepsza stolarka. Należy więc ściany ocieplić, i to najlepiej od zewnątrz.





Źródło: Tynkiwpolsce.pl
Copyright 2009-2012 - Tynkiwpolsce.pl
Doładowanie Artykuły - Created by Arpi